Sojusz Lewicy Demokratycznej

Blogosfera

Fakty i Pogłoski nr 25

Data dodania: 2015-07-01 10:37

Fakty i Pogłoski

 

  • Barbarzyńcy.

W „państwie Islamskim” niszczone są zabytki przeszłości sprzeczne z wyznawaną przez islamistów ideą – wiarą. Być może, że są tam świadectwa historii, których powstanie kosztowało wiele istnień ludzkich, być może były wyrazem kultu dla władców – być może. Ale są dziedzictwem cywilizacyjnego rozwoju ludzkości i ich niszczenie jest barbarzyństwem.

Jakiekolwiek skojarzenia z „deptaniem przeszłości ołtarzy” w naszym kraju proszę potraktować jako przypadkowe.

 

  • Gra w zielone.

Poseł Błaszczak w imieniu PiS-u popiera kandydaturę Józefa Zycha na Marszałka Sejmu. Niezły ruch – kij w szprychy koalicji bazujący na mentalności PSL, dla którego „stanowiska dla naszych” wydają się być najważniejszym celem działania.

Pawlak przegrał, bo pozbawił stanowiska Sawickiego i jego ludzi, teraz był zamach na Piechocińskiego przy pomocy odsuniętego Kalemby. W każdym razie Piechociński będzie miał problem.

P.S. Józef Zych stanął na wysokości zadania.

 

  • Młyńskie kamienie?

Platforma Obywatelska dołuje, znaczy ma coraz niższe notowania. Media prorządowe z troską pochylają się nad losem SLD, mogę i ja okazać miłość do bliźniego i życzliwie wskazywać kto i co pracuje na to, aby PO nie wygrała z PiS a nawet z „drużyną” Pawła Kukiza. W PO nikt nie dopuszcza myśli, że wprowadzenie JOW może wyeliminować PO a niekoniecznie Kukiza, ale jest prawdopodobnym, że mogą się pomylić.

W każdym razie oświata nie jest atutem rządu. W Gdańsku Pałac Młodzieży i szkoła w Kokoszkach, czego nie należy lekceważyć, ale to mały pikuś wobec działań pani Minister Edukacji. Niegdysiejszy aniołek J.K. robi co może, aby środowisko nauczycieli nie miało zaufania do rządzących. I jakoś mnie to nie cieszy. Za swoje największe osiągnięcie po okresie rządów SLD w latach 2001 – 2005 uważam to, że oświata nie byłą przedmiotem kampanii wyborczej. I szkoda, że teraz będzie inaczej.

 

  • Młodym być…

Na Pawła Kukiza głosowali głównie młodzi wyborcy, internetowe pokolenie. I stare, czyli obecne (JOW oznacza j…. obecną władzę) partie uznały, że trzeba zabiegać o ten elektorat. Pani Premier Kopacz na konwencji PO pokazała pierwszy rząd – młodą przyszłość Platformy i stwierdziła między innymi, że młodzi nie lubią podlizywania się.

Tymczasem:

- i ten „pierwszy rząd” i to co o nim mówiła, to było klasyczne podlizywanie się, żadnych wymagań, żadnej wiedzy, tylko młodym być i więcej nic (Połomski),

- młodzi uczą się nadzwyczaj szybko, z tym że nauka tego co dobre i pożyteczne przychodzi z trudem a nad podziw łatwo uczą się zachowań pejoratywnych.

Eksperyment z młodym (dziecięcym) parlamentem opisał już Janusz Korczak.

 

  • Wzorce?

W procesie wychowania wzorce osobowe są niezbędne. Warto, aby był ktoś kogo można wskazać jako tego, na kim warto się wzorować.

Najważniejszym organem władzy publicznej jest Sejm. I w tym Sejmie Pani Minister Edukacji żuje gumę (w szkole nie wolno), inna Pani poseł je posiłek (na lekcji nie wolno), rozmowy przez komórkę są nagminne, poseł przemawiający prosi, żeby nie rozmawiać z szefem z pierwszego rzędu, w telewizji mówią wszyscy jednocześnie, wystąpienia są niekiedy chamskie i na kim się wzorować?

Jeśli porównam niektóre fragmenty działania Sejmu do trudnej wychowawczo klasy w gimnazjum, to chyba obrażę uczniów.

  • Miller.

Media, w tym głównie skupione wokół Agory, nie mogą znieść istnienia „postkomunistycznego” SLD. I jak tylko mogą próbują zdeprecjonować działalność SLD, dwoma sposobami. Pierwszy to ciągłe wskazywanie, kto ich zdaniem jest prawdziwą lewicą, i że przez zramolałe SLD lewica nie może się zjednoczyć. Drugi sposób, to wskazywanie Millera jako winnego niskich notowań Sojuszu. Miller to tylko pretekst, chodzi o rzecz ważniejszą, o niedopuszczenie do szoku z roku 1993 i potem 2001, gdy SLD wygrało wybory i rządziły komuchy i co gorsze rządzili dobrze, żeby o wejściu Polski do UE nie wspomnieć.

Oleksy, Cimoszewicz, Janik, Szmajdziński, Blida, Łybacka … nawet Olejniczak i Belka byli mężami stanu szanowanymi i w Polsce i poza granicami kraju.

Nie oznacza to, że poza SLD nie ma wybitnych postaci, są. Ale w tej dziedzinie działania społecznego „zły pieniądz, wypiera dobry”. Problem w tym, że ten „zły” to my wybieramy.

 

  • Rozenek

Pan poseł Rozenek, to nie jest mój bohater, wręcz przeciwnie, ale w rozmowie z księdzem Oko po uchwaleniu przez Sejm ustawy dotyczącej „in vitro” powiedział coś, co wydaje się być ważkim stwierdzeniem.

Mianowicie, po wysłuchaniu wywodów księdza Oko stwierdził, że trudno byłoby wskazać kogoś kto bardziej niż ksiądz Oko szkodzi Kościołowi. Może by się jeszcze parę osób znalazło, nawet wyższych rangą niż ksiądz Oko, ale co racja to racja.

Zobacz profil polityka: Franciszek Potulski

Komentarze